No i znowu zamówiłem kolejne książki. Książki Wolskiego. Dopiero dziś, bo wtedy była przerwa techniczna. Nie byłem w stanie zrealizować zamówienia z 10% rabatem, a na drugi dzień był już 5% Napisałem więc maila do empiku i dziś dostałem w odpowiedzi kupon na 10% rabatu. Zamówiłem też jedną w Merlinie. Najśmieszniejsze jest to, że tą książkę z Merlina będę miał do odbioru w empiku na rynku. Merlin tak realizuje darmowe przesyłki. Albo w paczkomatach, albo w różnych księgarniach czy punktach ruchu. No i jednym z takich miejsc jest empik na rynku. Czyli czytania na całą zimę i jeszcze trochę. Z pierwszym Zajdelkiem jestem już w połowie. Chyba go już kiedyś czytałem. Temat jakoś znany, ale szczegółów nie jestem w stanie sobie przypomnieć.
Wczoraj wypuściliśmy wersję 10.0 Okrągła liczba. Od dziś zacząłem zajmować się przystosowywaniem programu do nowego VAT-u Do zmiany. Nic nie wiadomo w zasadzie jak to ma być. Nie ma na razie żadnych oficjalnych wytycznych. Są jedynie jakieś ogólne interpretacje. A wygląda na to, że jest z tym masa zmian. Najgorsze są generowania jednych dokumentów z drugich. Np gdy mieliśmy zamówienie w tamtym roku, a w nowym mamy zrobić z niego fakturę. Najgorzej jeśli do zamówienia były już zaliczki na część zamówienia. Jest dużo niejasności. Najgorzej, że zapewne część klientów będzie chciała tak, a cześć siak. Będą tacy którzy ze stawki 22 zrobią 23, a będą pewnie i tacy którzy będą chcieli z jakichś przyczyn mieć przez czas jakiś obie. Wszystko wskazuje na to, że święta spędzę w pracy. Ale pocieszające jest to, że każdy klient musi po nowym roku mieć program z tymi zmianami. Są tacy którzy nie wykupywali upgrejdu od wersji np 6.0 Teraz aby przejść na 10.0 będą musieli kupić wszystkie poprzednie. To są ogromne przychody dla firmy, a co za tym idzie naszych premii :) Pamiętam trzy takie momenty w mojej karierze zawodowej. Denominacja, VAT i problem roku 2000. Ten ostatni, to był majstersztyk programistów. W większości przypadków nie trzeba było nic robić. A kasa przyszła taka, że uch! Tym razem jednak trzeba będzie się trochę narobić.
Wczoraj wypuściliśmy wersję 10.0 Okrągła liczba. Od dziś zacząłem zajmować się przystosowywaniem programu do nowego VAT-u Do zmiany. Nic nie wiadomo w zasadzie jak to ma być. Nie ma na razie żadnych oficjalnych wytycznych. Są jedynie jakieś ogólne interpretacje. A wygląda na to, że jest z tym masa zmian. Najgorsze są generowania jednych dokumentów z drugich. Np gdy mieliśmy zamówienie w tamtym roku, a w nowym mamy zrobić z niego fakturę. Najgorzej jeśli do zamówienia były już zaliczki na część zamówienia. Jest dużo niejasności. Najgorzej, że zapewne część klientów będzie chciała tak, a cześć siak. Będą tacy którzy ze stawki 22 zrobią 23, a będą pewnie i tacy którzy będą chcieli z jakichś przyczyn mieć przez czas jakiś obie. Wszystko wskazuje na to, że święta spędzę w pracy. Ale pocieszające jest to, że każdy klient musi po nowym roku mieć program z tymi zmianami. Są tacy którzy nie wykupywali upgrejdu od wersji np 6.0 Teraz aby przejść na 10.0 będą musieli kupić wszystkie poprzednie. To są ogromne przychody dla firmy, a co za tym idzie naszych premii :) Pamiętam trzy takie momenty w mojej karierze zawodowej. Denominacja, VAT i problem roku 2000. Ten ostatni, to był majstersztyk programistów. W większości przypadków nie trzeba było nic robić. A kasa przyszła taka, że uch! Tym razem jednak trzeba będzie się trochę narobić.
Komentarze