Bardzo nie lubię TVN, bo moim zdaniem to pajacowa telewizja. Większość prowadzących stara się za wszelką cenę zrobić z siebie śmiesznego pajaca. To taka rozrywka dla mas. Takie niewyszukane, banalne żarty. Prowadzący nie silą się na jakiekolwiek inteligentne żarty z obawy, że 99% oglądających by nie zrozumiało. Więc żartuje się jedynie z polityków lub z seksu. Żarty są głupie, prostackie a nawet obleśne. Czasami prowadzący zachowują się jak stado małp. Zresztą same treści, czy nawet filmy są kierowane do prostej widowni. Jednakże od mniej więcej tamtego roku Konrad nagrywał i oglądał "Wojewódzkiego". Przy okazji, z racji tego, że TV jest w salonie zmuszony byłem też "pół-okiem" oglądać. I tak jakoś potem, nawet sam zacząłem dbać o to, aby ustawiać nagrywanie. Ostatnio z chęcią oglądam. Już nie razi mnie ta pajacowatość zachowania, już śmieszą mnie dialogi. Nawet niektórzy goście mnie interesują. A już na pewno czerpię z tego informację o nowych filmach czy płytach. Zastanawia mnie jedno, czy zmienił się prowadzący, czy mój umysł przytępił się na skutek oglądania pajacowej TV. A tak po prawdzie, to zazdroszczę ludziom, którzy potrafią się śmiać z byle czego. Są chyba szczęśliwsi. Choć z drugiej strony obce są im doznania estetyczne zarezerwowane dla bardziej wyszukanych smaków, nie rozumieją często odwołań do literatury innych filmów. Bo po prostu nie czytali, nie oglądali lub po prostu nie przywiązywali do tego wagi i nie pamiętają. A często czym bardziej skomplikowana, zawikłana aluzja tym bardziej cieszy jej odkrycie. Nieustannie zastanawiam się czy lepiej być prostym i głupim czy lepiej być człowiekiem wykształconym i inteligentnym. Na pewno człowiek wykształcony i inteligentny ma więcej trosk i mniej powodów do zachwytu, ale z drugiej strony zachwyty są bardziej intensywne i chyba głębiej przeżywa swoje życie. Jednakże jak spoglądam z kuchni na mojego psa śpiącego na deszczu pod drzewem nieustannie mu zazdroszczę. (ma budę)
Komentarze