Oddałem wczoraj akt zgonu do pracy, aby usprawiedliwić nieobecność we czwartek. Przy okazji zapytała mnie dziewczyna czy mam zbiorowe ubezpieczenie. Faktycznie przypomniałem sobie, że coś takiego mam na kwitku z pensją. Podała mi numer ubezpieczenia i powiedziała, że mogę zgłosić roszczenie z tytułu takiego zdarzenia losowego. Zupełnie zapomniałem o tym ubezpieczeniu. Ubezpieczenie było w CU teraz Aviva. Zadzwoniłem więc na infolinie i podałem numer ubezpieczenia. Poinformowano mnie skąd mogę wydrukować odpowiedni formularz, lub podeślą mi jeśli nie mam takiej możliwości. Do tego jakie są wymagane dokumenty. Akt zgonu, akt małżeństwa i kopia dowodu osobistego. Spytałem czy mogą być kopie aktów. Tak, ale muszą być potwierdzone z oryginałem u notariusza lub w ich dowolnej placówce. Potem to wszystko należy wysłać do centrali we Warszawie. Poszedłem dziś, niestety nie znalazłem w domu oryginału aktu małżeństwa. W placówce Pani jednak stwierdziła, że akt małżeństwa to ona potwierdzi mi na słowo. Nie jest to aż takie istotne. Zaproponowała też, że ona weźmie te dokumenty i wyśle je kurierem do Warszawy. Naprawdę jestem zaskoczony sprawnością tej firmy. Telefon i wizyta nie zajęła mi więcej niż dziesięć minut, tym bardziej, że biuro CU znalazłem przy samej galerii krakowskiej.
Komentarze