Słońce na horyzoncie

Jeden dzień słońca i znowu chce się żyć. Co prawda do domu wróciłem diś na osiemnastą. Musiałem zrobić zakupy. Ale i tak wybrałem z kupy kamienia płytki na front schodków. Chciałem przykleić resztę kominka. Niestety Konrad dziś był na ściance, a sam nie jestem w stanie ruszyć tego kloca. Sama podstawa waży chyba ze sto kilo. Nie jestem w stanie przenieść przez schodki, a tym bardziej ustawić na kleju. Owszem uniosłem, ale ruszyć się nie da z takim ciężarem. Najgorsze jest zwieńczenie kominka. Ono jest najcięższe, a na dodatek trzeba je unieść na wysokość prawie półtorej metra. Pamiętam, że ostatnio w trzy osoby to robiliśmy. Dziś też dokończyłem oczywiście koszenie które przerwała mi burza kilka dni temu. No i na koniec przewiozłem na miejsce składowania chyba z dziesięć taczek z tej kupy kamienia. Ogród jest trochę pod górkę. Jak się chodzi nie czuć tego, ale jazda wyładowanymi taczkami przypomina o grawitacji. Ciężko jest przejechać te ponad pięćdziesiąt metrów. Muszę się nieźle zapierać.

Parę dni temu kupiłem tą nową płytę Gawlińskiego. Przyjemnie się słucha.

Przez ten deszcz siedząc w domu zająłem się mapami. Większość map w prostokącie ma legendę lub jakąś ramkę z tekstem. Ozi pozwala wyznaczyć zakres mapy w prostokącie, nie da się wyeliminować legendy z postrzeganej przez niego mapy. Ozi przełącza automatycznie mapę na inną jak wyjedziemy poza jej obrys. Niestety legendę ma w obrysie. Zdarza się, że mam inną mapę pokrywającą ten obszar gdzie na pierwszej jest legenda, ale Ozi uznaję tą pierwszą z legendą za większej dokładności i uparcie na nią przełącza. Dzięki temu pokazuje, że jadę po legendzie. Tak więc przejrzawszy wszystkie mapy jakie mam, udało mi się zapełnić obszary legend skopiowanymi kawałkami z innych map. Teraz w większości cały obrys mapy zapełnia mapa właściwa. Jakby ktoś chciał pobawić się samym Ozim i mapami, to na moim chomiku jest katalog Mapy z dostępem przez hasło. Hasłem jest imię mojego syna. Ma wiele podkatalogów. Są tam mapy na OziPC i OziPPC jak i same programy. Są też skany map papierowych i oryginalne mapy compassu. Te w katalogach OziPC i OziPPC są już przerobione i skalibrowane. Aby być w zgodzie z własnym sumieniem i prawem należy zakupić od compassu mapy w oryginalnych plikach graficznych i potem skopiować ode mnie te przerobione i skalibrowane. Szanujmy czyjąś własność intelektualną. Mam tu na myśli produkty compassu. Ja udostępniam przerobione i skalibrowane darmo. Adrspach i Gorgany są skanami papierowych. Więc wypadało by zakupić papierowe a dopiero potem korzystać z moich skanów. Aby użyć w Ozim skalibrowanej mapy trzeba skopiować dwa pliki *.jpg oraz *.map dla Ozi na peceta. lub dla Ozi na palmtopa są to odpowiednio *.ozfx3 oraz *.map. Katalogi te na razie są prawie puste. Ale obiecuję powoli będę je zapełniał. Co do kopiowania programów. To zapewne też wypadało by je kupić. Kosztują około 100 dolarów. Ale osobiście irytują mnie firmy które sprzedają programy nie zadawszy sobie trudu spolszczenia programu. Tak więc są tu wersje shakowane i spolszczone.

Komentarze