Wczoraj zrobiłem podest pod kominek do końca i to w dodatku z takich grubych bardzo nieregularnych płyt. Na to muszę przykleić i wypoziomować płytę spodnią kominka. Potem musi przeschnąć około tygodnia. Po tym można będzie kleić resztę kominka i można już grillować. Ha, ha. Jakim cudem jak ciągle leje.
Zapowiedzi jakie ostatnio odnośnie pogody słyszałem. Ma lać do końca maja, potem cały czerwiec i lipiec. Może w sierpniu będzie pogoda. Jak to dobrze, że przesunąłem wczasy i urlop na sierpień. Choć z drugiej strony jak można przewidzieć pogodę na trzy miesiące w przód. Chociaż ostatnio jest to bardzo proste. Będzie lać. Sprawdza się co dzień. Dziś przywieźli mi zamówioną kostkę granitową. Ja zapinałem uszy worków na hak, a kierowca operował dźwigiem. Pięć worków, pięć ton. Jak je rozpakuję odzyskam stówę za worki. Dziś po pracy też pojechałem oddać krew, no i nie mogłem. Okazało się, że znowu mam podniesiony poziom eozynofili i to dość znacznie. Spróbuję znowu za miesiąc, no chyba, że wcześniej mnie wezwą na płytki. Potem pojechałem jeszcze reklamować spodnie, coś nie tak z materiałem. Wydzierają się szlufki i guziki.
Skończyłem czytać książkę/album: Zostają tylko góry Jest to książka/album o zmarłym tragicznie Piotrze Morawskim - himalaiście. W zasadzie są to jego zebrane relacje z wypraw i artykuły które pisał. Dodatkowo są też wspomnienia uczestników wspólnych wypraw. Był też fotografem. Cała książka jest pełna wspaniałych fotografii. Jest w necie jego strona ze zdjęciami
Zapowiedzi jakie ostatnio odnośnie pogody słyszałem. Ma lać do końca maja, potem cały czerwiec i lipiec. Może w sierpniu będzie pogoda. Jak to dobrze, że przesunąłem wczasy i urlop na sierpień. Choć z drugiej strony jak można przewidzieć pogodę na trzy miesiące w przód. Chociaż ostatnio jest to bardzo proste. Będzie lać. Sprawdza się co dzień. Dziś przywieźli mi zamówioną kostkę granitową. Ja zapinałem uszy worków na hak, a kierowca operował dźwigiem. Pięć worków, pięć ton. Jak je rozpakuję odzyskam stówę za worki. Dziś po pracy też pojechałem oddać krew, no i nie mogłem. Okazało się, że znowu mam podniesiony poziom eozynofili i to dość znacznie. Spróbuję znowu za miesiąc, no chyba, że wcześniej mnie wezwą na płytki. Potem pojechałem jeszcze reklamować spodnie, coś nie tak z materiałem. Wydzierają się szlufki i guziki.Skończyłem czytać książkę/album: Zostają tylko góry Jest to książka/album o zmarłym tragicznie Piotrze Morawskim - himalaiście. W zasadzie są to jego zebrane relacje z wypraw i artykuły które pisał. Dodatkowo są też wspomnienia uczestników wspólnych wypraw. Był też fotografem. Cała książka jest pełna wspaniałych fotografii. Jest w necie jego strona ze zdjęciami
Komentarze