Nocny rumor niestety spowodował pewne straty. Oprócz śniegu spadło dużo lodu. W dwóch miejscach jest uszkodzona rynna. Trzeba będzie kupić całą jedną rynnę i wymienić. Na szczęście z tej potrzaskanej powinno starczyć na tą drugą krótszą. Problem jedynie w tym jak to wymienić. Muszę zaczekać aż przeschnie trochę dach. Jeszcze trochę śniegu jest. Będę musiał przywiązać się do komina i tak zabezpieczony zejść. Problem też jak taką długą przewieźć. Nie mogę sztukować tylko trzeba kupić całą. Ma chyba ponad trzy metry. Zobaczę czy czasami w Rudawie w składzie nie mają. Dodatkowo lud spadł na stelaż pod winogrona koło tarasu. Połamał kilka szczebelków. To jednak będzie prosto naprawić. Dziś fatalna pogoda. Deszcz ze śniegiem. Rano wybrałem się na giełdę elektroniczną. Zakupić części na tą przetwornicę. Chcę zrobić sobie przetwornicę z dwóch baterii paluszków na pięć volt z wyjściem USB. Muszę mieć możliwość ładowania akumulatora palmtopa ze zwykłych baterii. Znalazłem kiedyś taki schemat na jakiejś zagranicznej stronie. Można tam nawet zakupić kit za 19.90$ Do tego przesyłka. Dziś za części zapłaciłem 20 zł. To są części na dwa egzemplarze. Jedynie nie udało mi się kupić scalaka i dławika. Dławik kosztuje jakieś grosze, a scalak nie powinien być droższy niż 10-20 zł W zakupionych częściach są już pojemniki na baterie i gniazdka USB. Byłem też na giełdzie narciarskiej. Można kupić narty z wiązaniami Ski-Turowymi poniżej 500 zł oczywiście używane. Na razie się jeszcze nie zdecydowałem.
Komentarze