Jest po 23:00 Sąsiad właśnie odśnieża podjazd. Jego podjazd jest około 20 metrów od naszej sypialni. Napadało około 2 mm śniegu przez dzień. Temperatura w tej chwili 0,2 na plus. Skrobie łopatą już od jakichś 10 minut. Ma tak z 50 metrów podjazdu. Czy on jest normalny? To chyba jest jakaś obsesja. A może natręctwa, chyba tak to się nazywa z medycznego punktu widzenia. Ogólnie jest w porządku, ale czasami mnie irytuje takim zachowaniem. Basia już śpi, a w zasadzie ją obudził. Na wsi nie obowiązuje cisza nocna?
Komentarze