W piątek miała być zaległa impreza z okazji wypuszczenia wersji 9.5 Teraz wypuściliśmy 9.6 Więc reaktywowano myśl o imprezie. Odbyła się w klubie Drukarnia przy samej Wiśle. Była nawet Agnieszka która już nie pracuje od ponad roku. Po urodzeniu dziecka nie przyszła więcej do pracy. Ku mojemu zaskoczeniu było sporo ludzi. W ogóle w knajpce było tłoczno. Jedyny jej mankament to zimne ceglane ściany, trudno było się o nie opierać. Zostanę chyba fanem drinków bezalkoholowych. Choć ciekawi mnie czy te same z alkoholem też smakują tak dobrze. Drinki bezalkoholowe sponsorował Krzysiek, a alkoholowe Basia Pani dyrektor "CK" Zabrałem aparat, ale tym razem z obiektywem 50 mm Taki do portretów i zdjęcia udały się. Jestem bardzo z nich zadowolony. Rozmowy zbaczały często na temat związany z pracą, a konkretnie z tymi zmianami. Udało się jednak porozmawiać trochę o innych zgoła przyjemniejszych aspektach życia pracowników. I tak z Agnieszkami o wychowaniu dzieci, z inną koleżanką o jej jazdach rowerowych w Beskidzie Niskim. Bardzo mnie zachęciła do zwiedzenia tych rejonów. Mam taki plan, aby wiosną i w lecie jeździć na wycieczki rowerowe z namiotem. Takie dosłownie z jednym góra dwoma noclegami. Dzięki temu mogę zajechać dalej niż do tej pory. Oby tylko pogoda tego roku dopisała. A nie jak w poprzednim. Deszcz przez kilka miesięcy. Wracając do imprezy było bardzo fajnie i miło. Ze zdjęć zrobiłem taki niby komiks. Pod każdym prawie jest żartobliwy podpis w głównym temacie zmian. Tym razem też udało mi się uniknąć mandatu za złe parkowanie. Zwracałem szczególną uwagę czy można zaparkować tam gdzie chciałem.
Komentarze
Pytam nie dlatego, że wścibska jestem (bo jestem niestety) - tylko ja mam z tym mały problem...