Niestety zawiodłem się tym filmem, liczyłem na coś więcej. Nie był to zły film, źle zrobiony, głupi. Po prostu nie spełnił moich oczekiwań. Liczyłem na coś więcej. Miałem nadzieję, że twórcy tego filmu odetną się od "męczeństwa" narodu Polskiego. I będzie to film o szczęśliwych mimo wszystko latach osiemdziesiątych. Niestety nie udało się tego dokonać. Film wyszedł trochę nudnawy i przygnębiający. Doskonale pamiętam lata osiemdziesiąte.
Stan wojenny zastał mnie u końca podstawówki. W stanie wojennym zacząłem wchodzić w młodzieńczy okres swojego życia. I było to szczęśliwe życie. Pewnie, że wielu w tym czasie przeżywało osobiste tragedie. Minęło jednak już prawie 30 lat. Film nie powinien być skierowany do tych którzy byli wtedy prześladowani, a do zwykłych ludzi. Takich było więcej mimo wszystko. Większość nastolatków jakim i ja byłem prawie nie zauważyła stanu wojennego. Owszem były zadymy i nawet chodziło się na nie. Ale były to czasy pełne buntu, muzyki, czas zakładania kapel punkowych. Sam chodziłem wyćwiekowany. Miałem nadzieję, że film właśnie o tym opowie, na tym się skupi, a stan wojenny będzie tylko tłem. Nie udało się tego zrobić. Filmowi brakuje energii jaka w tym czasie była w ludziach, a szczególnie w młodym pokoleniu. Jak zwykle za dużo umartwiania się, a za mało zwykłej radości życia.
Stan wojenny zastał mnie u końca podstawówki. W stanie wojennym zacząłem wchodzić w młodzieńczy okres swojego życia. I było to szczęśliwe życie. Pewnie, że wielu w tym czasie przeżywało osobiste tragedie. Minęło jednak już prawie 30 lat. Film nie powinien być skierowany do tych którzy byli wtedy prześladowani, a do zwykłych ludzi. Takich było więcej mimo wszystko. Większość nastolatków jakim i ja byłem prawie nie zauważyła stanu wojennego. Owszem były zadymy i nawet chodziło się na nie. Ale były to czasy pełne buntu, muzyki, czas zakładania kapel punkowych. Sam chodziłem wyćwiekowany. Miałem nadzieję, że film właśnie o tym opowie, na tym się skupi, a stan wojenny będzie tylko tłem. Nie udało się tego zrobić. Filmowi brakuje energii jaka w tym czasie była w ludziach, a szczególnie w młodym pokoleniu. Jak zwykle za dużo umartwiania się, a za mało zwykłej radości życia.
Komentarze