We czwartek przed 13:00 zadzwoniła roztrzęsiona Mama do mnie.
(...) Część przeniesiono do "Bardzo prywatnie" (...)
Wieczorem okazało się, że na domiar złego nie ma internetu. W piątek z rana zadzwoniłem po fachowców. Przyszli w sobotę rano i okazało się, że padł zasilacz od WiFi na strychu. Dziś z rana zmobilizowałem się i sprzątnąłem resztki płyt gipsowych ze strychu. Przy okazji dokończyłem sufit z tych resztek w garażu. Jeszcze trochę pozostało do zrobieni, ale w zasadzie takie małe uzupełnienia po bokach i jeszcze zamknąć rury od ogrzewania w skrzynki z regipsu. Pracowałem w garażu od 10:00 do 16:00 Przypomniałem sobie czasy jak robiłem remont w domu. Obiecałem sobie wtedy gdy skończyłem. Że nic nie ruszę do końca 2010. Ale tak mnie wzięło, że chyba zrobię wejście na strych w regipsach tej zimy. Jest potrzebne bardzo takie miejsce. To jest taka zimowa lodówka. Wszystko się tam trzyma, tyle że na schodach. Jak zrobię to ładnie, to i półki można będzie tam zrobić. No i dodatkowo będzie estetycznie. Wróciłem z garażu, odkurzyłem i teraz mam czas wolny. A jak wjeżdżałem do garażu samochodem. Stał pięć godzin na zewnątrz, było -2 Miałem problem z zapaleniem go. Zapalił od razu, ale zgasł. Wyłączyłem nawiew, radio. Odpaliłem ponownie. Tym razem chwilę mu to zajęło i jakoś tak dziwnie silnik słychać. Tak jakby wszystko tam zamarzło. Akumulator zmieniałem siedem lat temu. Ale to coś innego. Muszę pojechać w poniedziałek z rana do serwisu. A dziś za chwilę pojadę do Rudawy, zobaczę jak się będzie zachowywał. Ostatnio też parę dni miałem kłopot z wyłączeniem alarmu. Jednak twardo stoję na stanowisku, że nowego samochodu nie kupię. Musi wytrzymać co najmniej pięć lat jeszcze. Wczoraj w pracy też kolega mnie poinformował, że jest nowa wersja 6.0 AutoMapy. A ja we środę chyba ściągnąłem sobie 5.3 czy jakoś tak. Dziś od rana znowu kolejne 1.44 GB bo tyle ma upgrade 6.0 Zaraz będę instalował. Podobno ma informację o korkach. Można nawet na bieżąco ściągać takie informacje jadąc. Mam abonament 50MB na telefon. Muszę sprawdzić ile to zabiera jak będę jechał w poniedziałek z pracy. Wczoraj skończyłem też słuchać "Rozważna i romantyczna" Jak również skończyłem czytać "Mężczyźni są z Marsa, a Kobiety z Wenus" W kolejnych dniach mam nadzieję znajdę czas na napisanie krótkiej wzmianki o tych książkach. Będę teraz słuchał chyba Anna Karenina, a czytał Głowa Kasandry. Tą już zacząłem zresztą. No chyba, że bardzo się zaangażuje w to wejście na strych. Muszę sprawdzić, czy mam wystarczająco profili aluminiowych. Zaraz idę na strych zobaczyć co trzeba kupić, a co zostało z remontu. Będzie znowu zabawa.
Komentarze