Dostałem maila na Naszej Klasie o treści: "Witaj! Wyglądasz ciekawe, ale nie jestem dobry w mowie wam Polski (można powiedzieć?)Chciałam wiedzieć, czy będziemy mogli spotykać się na tej drugiej stronie internetowej,tam moglibyśmy rozmawiać. Być może? Cóż, jeśli chcesz, tutaj jest to: http://www.datehop.net/?id=4512&profile=iamlivn4god Mam nadzieje, ze bede cie tam, długo żyć Polski!" Sprawdziłem w google co to za strona.
Wygląda jak jakiś serwis randkowy. To już nie pierwszy taki mail. Na facebooku miałem kilka takich propozycji i jedną na windows live. Na facebooku były to dwie kobiety Polki pracujące w Anglii i jeden facet. Na Naszej Klasie to też nie pierwszy taki mail. Wszystkiemu chyba winne to zdjęcie profilowe w okularach słonecznych. To wycinek zdjęcia które tu prezentuje. Faktycznie wyglądam na nim, no nie będę tu skromny, atrakcyjnie. Zdjęcie jest zrobione jakieś pięć lat temu. Teraz, i bez okularów wyglądam na 50 lat starszego. Oczywiście nie odpowiadam na takie maile i nie wchodzę na takie strony. Zresztą ten ostatni to zapewne jakiś bot internetowy zbierający informacje o aktywnych adresach aby potem słać spam. W ogóle na Naszej Klasie już trzy córki koleżanek mojej żony zaprosiły mnie do listy znajomych. Z premedytacją akceptuje takie zaproszenia, natomiast od ich matek ignoruje. Po prostu nie akceptuje. Wiszą sobie i czekają na potwierdzenie od miesięcy :) Ja ich prawie nie znam, jedynie gdzieś tam z widzenia. Córki, owszem przez Konrada :) Zresztą skoro 18 letnie dziewczyny chcą mieć znajomego starego ramola, to ja bardzo chętnie będę miał za znajome osiemnastki :)
Dziś wznowiłem biegi, sam. Basia się wyłamała. Przez te mrozy. Obiecała po świętach wznowić biegi. Zrobiło się 12 stopni, a w pewnym momencie było nawet 14.5 Pobiegłem sobie przez dolinkę Będkowską. Koło kapliczki w górę i wróciłem drogą od Kobylańskiej. 8 km, ale spore górki. Ta od kapliczki, to prawie na palcach trzeba biec aby się wspiąć. Kiedyś jako młody kierowca miałem problem tam ruszyć z miejsca samochodem. Byłem też dziś u rodziców, a po drodze odebrałem bilety na Avatar. W Plazie dziś puściutko.
Wygląda jak jakiś serwis randkowy. To już nie pierwszy taki mail. Na facebooku miałem kilka takich propozycji i jedną na windows live. Na facebooku były to dwie kobiety Polki pracujące w Anglii i jeden facet. Na Naszej Klasie to też nie pierwszy taki mail. Wszystkiemu chyba winne to zdjęcie profilowe w okularach słonecznych. To wycinek zdjęcia które tu prezentuje. Faktycznie wyglądam na nim, no nie będę tu skromny, atrakcyjnie. Zdjęcie jest zrobione jakieś pięć lat temu. Teraz, i bez okularów wyglądam na 50 lat starszego. Oczywiście nie odpowiadam na takie maile i nie wchodzę na takie strony. Zresztą ten ostatni to zapewne jakiś bot internetowy zbierający informacje o aktywnych adresach aby potem słać spam. W ogóle na Naszej Klasie już trzy córki koleżanek mojej żony zaprosiły mnie do listy znajomych. Z premedytacją akceptuje takie zaproszenia, natomiast od ich matek ignoruje. Po prostu nie akceptuje. Wiszą sobie i czekają na potwierdzenie od miesięcy :) Ja ich prawie nie znam, jedynie gdzieś tam z widzenia. Córki, owszem przez Konrada :) Zresztą skoro 18 letnie dziewczyny chcą mieć znajomego starego ramola, to ja bardzo chętnie będę miał za znajome osiemnastki :)Dziś wznowiłem biegi, sam. Basia się wyłamała. Przez te mrozy. Obiecała po świętach wznowić biegi. Zrobiło się 12 stopni, a w pewnym momencie było nawet 14.5 Pobiegłem sobie przez dolinkę Będkowską. Koło kapliczki w górę i wróciłem drogą od Kobylańskiej. 8 km, ale spore górki. Ta od kapliczki, to prawie na palcach trzeba biec aby się wspiąć. Kiedyś jako młody kierowca miałem problem tam ruszyć z miejsca samochodem. Byłem też dziś u rodziców, a po drodze odebrałem bilety na Avatar. W Plazie dziś puściutko.
Komentarze