Wymieniłem dziś dekoder na turbodekoder. Ten ma dwa razy większy dysk, dostęp do YouTube, nowy interfejs i parę innych zabawek. Poszedłem najbliżej gdzie miałem. Niestety tam już nie ma punktu. Potem pojechałem tam gdzie podpisałem umowę. Niestety tam poinformowano mnie, że wymiana tylko na Konrada. Pojechałem. Wczoraj zdemontowałem wszystko więc musiałem dziś to załatwić. Tam w pięć minut załatwiłem sprawę z bufoniastym sprzedawcą. Sprawiał wrażenie jakbym mu straszną krzywdę robił tym, że wymieniam ten dekoder. Okazało się, że nie mogę skorzystać z żadnej promocji. Te są przeznaczone tylko dla nowych abonentów. No trudno. Kolejny raz jak skończy mi się umowa, pewnie zrezygnuje i kupię jeszcze raz. Tyle, że znowu załatwiać polecenie zapłaty w banku. W domu podłączyłem wszystko, od razu rozpoczął wgrywanie oprogramowania. Potem zadzwoniłem na aktywację.
Zrobiłem wszystko jak trzeba i błędna aktywacja. Skontaktuj się z konsultantem... Więc się skontaktowałem. Konsultant stwierdził, że to normalne, trzeba poczekać. Faktycznie dosłownie za pięć minut pojawił się komunikat, że aktywowane. Ale patrzę, a tu niczym się nie różni od poprzedniego. Ten sam interfejs, ta sama pojemność dysku. Więc dzwonię ponownie, czekam, czekam... Nagle kolejny komunikat, że nowe oprogramowanie "Turbo" jest gotowe. Przerwałem połączenie i dałem OK. Po pięciu minutach pojawił się nowy interfejs i nowa pojemność. Po tym stwierdziłem, że obsługa w tej firmie jest do niczego. Zero jakiejkolwiek informacji. Radź sobie sam, domyśl się wszystkiego, inna sprawa trzeba być cierpliwym. Sam interfejs bardzo nowoczesny, ale jak dla mnie na razie mało przejrzysty, ale pewno to kwestia przyzwyczajenia.
Zrobiłem wszystko jak trzeba i błędna aktywacja. Skontaktuj się z konsultantem... Więc się skontaktowałem. Konsultant stwierdził, że to normalne, trzeba poczekać. Faktycznie dosłownie za pięć minut pojawił się komunikat, że aktywowane. Ale patrzę, a tu niczym się nie różni od poprzedniego. Ten sam interfejs, ta sama pojemność dysku. Więc dzwonię ponownie, czekam, czekam... Nagle kolejny komunikat, że nowe oprogramowanie "Turbo" jest gotowe. Przerwałem połączenie i dałem OK. Po pięciu minutach pojawił się nowy interfejs i nowa pojemność. Po tym stwierdziłem, że obsługa w tej firmie jest do niczego. Zero jakiejkolwiek informacji. Radź sobie sam, domyśl się wszystkiego, inna sprawa trzeba być cierpliwym. Sam interfejs bardzo nowoczesny, ale jak dla mnie na razie mało przejrzysty, ale pewno to kwestia przyzwyczajenia.
Komentarze