Dom Prota

Wreszcie po dwutygodniowej przerwie wybrałem się na przejażdżkę rowerową. Tydzień temu pojechałem dosłownie na 5 km, ale okazało się, że mam problemy z utrzymaniem głowy. Problemy po tym wypadku na bikemaratonie. Już dawno obiecywałem sobie, że pojadę w tereny w okolicach Ojcowa. Nigdy się tam nie zapuszczam. Dziś tam pojechałem, okazją było szukanie domu Prota. Raz pokazał mi na GoogleMaps gdzie zbudował dom. Trafiłem bez problemu. Z lasu usłyszałem, a potem zobaczyłem znajomy niebieski samochód. Miałem to szczęście, że akurat przeparkowywał samochody. Poczekałem w przerwie między drzewami i jak wysiadł zawołałem: Cześć Prot! Podjechałem na jego podjazd, ale od razu powiedziałem, że mam niewiele czasu. Niedziela, nie chciałem aby zapraszał mnie do domu. Tak z zaskoczenia, nie chciałem przeszkadzać. Będzie inna okazja. Śliczny duży dom, choć jak dla mnie. Chyba bym się nie zdecydował w takim miejscu na dom. Przy lesie no i na zboczu. Trudno będzie zrobić tam jakiś sensowny ogród. Trzeba będzie dużo pracy w to włożyć. Ale dom piękny. W zimie może być problem z dojazdem. Jakieś 100 m polnej wąskiej drogi. Ale z drugiej strony Prot ma terenówkę. Jadąc do Prota, jechałem przez dolinę Kluczwody. Raz wpadłem do wody :) Zamoczyłem tylko jedną nogę. Po prostu skoczyłem przez rzekę (rowerem) i miałem za mały rozpęd. Jakim cudem nie przeleciałem przez rower, to nie wiem. Trafiłem przednim kołem w przeciwległy brzeg. W dolinie Kluczwody spotkałem Pawła. Kolegę z CDN-u z dawnych lat. Jechał z synem, obaj w poniemieckich hełmach. Uprawiają downhill, a dziś wybrali się po prostu na przejażdżkę.


Trasa rowerowa 313225 - powered by Bikemap

Parę dni temu zrobiłem wreszcie mapę z pobytu w Czechach. Opisy na stronie domowej były już dawno. Brakowało tylko interaktywnej mapy. Jeszcze parę szczegółów do niej dojdzie.

Komentarze