Zaplanowałem jutro wycieczkę rowerową za Chrzanów.
Chcę objechać to jezioro wreszcie. Wydrukowałem sobie nawet kawałek mapy z Google Maps. We wtorek rano Konrad jedzie na wspinaczkę do Czech a my do Skalnego miasta też do Czech. Zresztą Konrad będzie się wspinał jakieś 30 km od nas. Mam też jutro zawieźć rower do Krzeszowic do serwisu, aby zamontowali bagażnik. Oczywiście o 20:00 dziś Konrad przypomniał sobie, że potrzebuje więcej złotówek i jeszcze kilkaset koron. Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak jutro pojechać na rower o szóstej rano, a potem do Krakowa. Muszę być tam przed osiemnastą. Oczywiście jadę w Czechy, a palmtop z AutoMapą w naprawie. W tym starym nie działa karta pamięci, ale sobie przypomniałem, że mam doskonałe mapy Czech na Oziego kupione na Allegro. Będą w sam raz na wędrówki. Z poprzedniej Konrada wspinaczki w Austrii przyszło doskonałe zdjęcie.
Oglądałem parę dni temu film na HBO "Mój Ojciec i Ja"
Jest to Australijski film. Jest to jeden z niewielu filmów gdzie to wyrodna jest Matka nie Ojciec. Choć i tu moim zdaniem pozostawiona jest furtka. Bo ona jest taka nieszczęśliwa, bo nie chciała jechać do Australii. Może jest to jakaś próba usprawiedliwienia jej. I dobrze. Ludzie nie są źli z natury. Zwykle mają jakieś powody ku temu.
Chcę objechać to jezioro wreszcie. Wydrukowałem sobie nawet kawałek mapy z Google Maps. We wtorek rano Konrad jedzie na wspinaczkę do Czech a my do Skalnego miasta też do Czech. Zresztą Konrad będzie się wspinał jakieś 30 km od nas. Mam też jutro zawieźć rower do Krzeszowic do serwisu, aby zamontowali bagażnik. Oczywiście o 20:00 dziś Konrad przypomniał sobie, że potrzebuje więcej złotówek i jeszcze kilkaset koron. Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak jutro pojechać na rower o szóstej rano, a potem do Krakowa. Muszę być tam przed osiemnastą. Oczywiście jadę w Czechy, a palmtop z AutoMapą w naprawie. W tym starym nie działa karta pamięci, ale sobie przypomniałem, że mam doskonałe mapy Czech na Oziego kupione na Allegro. Będą w sam raz na wędrówki. Z poprzedniej Konrada wspinaczki w Austrii przyszło doskonałe zdjęcie.Oglądałem parę dni temu film na HBO "Mój Ojciec i Ja"
Jest to Australijski film. Jest to jeden z niewielu filmów gdzie to wyrodna jest Matka nie Ojciec. Choć i tu moim zdaniem pozostawiona jest furtka. Bo ona jest taka nieszczęśliwa, bo nie chciała jechać do Australii. Może jest to jakaś próba usprawiedliwienia jej. I dobrze. Ludzie nie są źli z natury. Zwykle mają jakieś powody ku temu.
Komentarze