Węże w ogródku

Drugi dzień to samo. Wróciłem późno. Ale o 18:30 zebrałem się i zdążyłem podłączyć węże do zbiorników. Przeciągnąłem je pod kwiatki pod balkonem. Zrobiłem małe dziurki i sprawdziłem jak się z nich leje. Już widzę, że chyba trzeba będzie zrobić jednak maleńkie otworki. W zasadzie tylko takie nakłucia. Te które zrobiłem, były ze starego węża. Mam do zrobienia jeszcze dwa. W tych już zrobię malutkie nakłucia. Przetestuje dwa rodzaje przez parę tygodni i zobaczymy które lepsze. Muszę przede wszystkim sprawdzić przy pełnych zbiornikach. Dziś po pracy wykupiłem Konradowi kartę Euro > 26 Zabrałem Basię z galerii tak jak wczoraj. Kupiłem też karimaty. Dwie zwykłe i dwie takie cieniutkie i malutkie. Będą w sam raz na planowany wypad rowerowy. W domu zamówiłem Namiot, dwa śpiwory i sobie kolejny plecak. Ten, w odróżnieniu od dwóch fotograficznych, będzie na wyprawy. Planujemy w te wakacje przejazd przez Karpaty rowerem. A w przyszłości w marzeniach Elbrus. Namiot się nada, karimaty i plecak też. Niestety śpiwory są letnie. Nadadzą się jedynie na wyjazd rowerowy. Na Elbrus trzeba kupić polarne. No i kupę innego sprzętu. Kiedyś rzuciłem takie hasło do Konrada, abyśmy się wybrali na Elbrus. Są to oczywiście marzenia. Może uda się je zrealizować. Aczkolwiek dziś sprawdzałem i można się wybrać na szczyt w Austrii (nie pamiętam nazwy) za 1500 zł od osoby. Można też na Mount Blanc za trochę więcej. Elbrus też nie jest znowu taki drogi. Jedynie ubiór i sprzęt, to około 5000 zł od osoby. Ale powoli skupujemy. Namiot i plecak to tegoroczny wkład w to przedsięwzięcie. Rowerem przez Karpaty, to tegoroczny pomysł. Ma duże szanse na powodzenie. Jak nie Karpaty, to jakiś wyjazd z namiotem na rower choćby na dwa dni. Trzeba zacząć, a dalej powinno samo już pójść łatwiej. Plecak też przyda się na wyjazdu "tourowe" w Tatry. Jest to ten sam wór ekspedycyjny co ma Konrad. Tyle, że teraz jest przeceniony na jedyne 339 zł! Jak kupowałem Konradowi kosztował 540 też był przeceniony z prawie sześciuset. Zresztą dużo przecen w HiMountain.

Komentarze