Do serwisu na rowerze

Zwykle co roku oddajemy rowery do serwisu na początku wiosny na przegląd. Właśni dziś zawiozłem Konrada rower do serwisu. Ma jakiś problem z tylną przerzutką i hamulce już trochę słabiej hamują. Albo linki się ponaciągały, albo już trzeba wymienić klocki. Właśnie przyszło mi do głowy, czy na tą wyprawę w Karpaty nie zabrać jakichś zapasowych. Pojechałem na jego rowerze bardzo okrężną drogą. Wybrałem trasę przez dolinę Racławki i ten wąwóz co kiedyś, ale tym razem chciałem sprawdzić drogę którą kiedyś na końcu tej trasy pomyliłem. Okazała się fajną ścieżką, trawersującą stromo zbocze. Można nią zjechać do samej asfaltowej drogi. Potem już do Paczółtowic i dalej przez Eliaszówkę aż do Krzeszowic. Rower w serwisie będzie ponad tydzień. Tyle mają teraz pracy. Miło patrzeć jak malutki sklepik z rowerami rozrósł się w całkiem dużą firmę. Jestem tam już rozpoznawalny jako stały klient. To też bardzo miłe, nawet nazwisko już pamiętają. Potem przyjechała po mnie Basia, mieliśmy iść na lody, ale nie miała ochoty więc wróciliśmy szybko do domu.


Trasa rowerowa 194088 - powered by Bikemap 

Komentarze