Uczciwy i głupi?

Odebrałem samochód z wymiany sprężyn. Poszedłem też oddać do naprawy palmtopa. Slot kart pamięci jest martwy. Nie pomaga nawet twardy reset. Wszystko wskazuje na to, że stało się to po upadku. Kiedyś wysiadając z samochodu z rozpędu wyjmując go z uchwytu wyrzuciłem przez okno. Upadł na beton w garażu w pracy. Okazało się w sklepie komputronika, że owszem mogą go przyjąć, ale na ich stronie. Skoro kupowałem przez internet mogę wypełnić specjalny formularz. Wybieram z menu moje zamówienie drukuje specjalną etykietę przesłaną mailem. Dzwonię po kuriera DHL i wysyłam na ich koszt. Bardzo mi się to podoba. Dzięki temu mogę śledzić losy reklamacji. A tak przy okazji jakieś dwa tygodnie temu dostałem od AutoMapy maila, że wygasa licencja. Teraz przy okazji reklamacji zobaczyłem, że ja kupiłem tego palmtopa z AutoMapą w czerwcu. Więc jakim cudem licencja wygasa w kwietniu. Napisałem maila do AutoMapy, że data zakupu to czerwiec. Co jest grane? W odpowiedzi każą mi przysłać skan dowodu zakupu i jakąś głupią kartę licencji której za nic nie mogę znaleźć. Zirytowany zeskanowałem im fakturę. Zeskanowałem kartę pamięci z numerem licencji. Co prawda g... widać. Bo wydrukowali czarnym na czarnym. Pogratulowałem im takiego pomysłu w mailu i napisałem, że nie mam ochoty szukać jakichś głupich karteczek, że nie czuję się winny więc dlaczego mam cokolwiek udowadniać. A na koniec zagroziłem, że kolejny mail będzie w formie skargi do UOKiK Wiem nadużywam tego słowa klucza, aż się w końcu natnę na takich co to nie przestraszy. W sumie to i tak chyba nie będę przedłużał licencji, bo kosztuje to prawie dwieście złotych rocznie. Irytują mnie takie ceny. Sama mapa kosztowało trochę ponad 500 zł a teraz mam co roku płacić dwieście? Za to, że uaktualnią parę dróg. I tak ma wiele błędów. Jest to kolejny kandydat, aby nie kupować tylko kraść. Jestem chyba jedyny spośród kolegów co ma legalnie tą mapę. Wszyscy "załatwili" sobie na giełdzie. Ja jeden tylko głupi i uczciwy.

Komentarze