Zakupy na Allegro

Zamówiłem wreszcie na Allegro osłony przeciwsłoneczne. W lecie jedna po drugiej zepsuły się i zaczęły opadać. Usiłowałem to załatwić wdrożeniowo. Przyklejanymi rzepami, ale niestety odklejają się. Zacząłem też prace ogrodowe. Postanowiłem za przykładem sąsiadów też uczestniczyć w kiczu świątecznym. Choinka przed garażem ma już ze dwa metry. Czas doprowadzić do niej prąd i owinąć światełkami. Na Boże narodzenie będzie jak znalazł. Kicz świąteczny w pełni. Jak wszyscy, to wszyscy - Babcia też. Przekopałem już kanalik, przewierciłem ścianę od garażu, tylko kupiłem za mało rurek. Zabrakło jakieś pół metra. Jutro mam nadzieję skończyć. Zamówiłem też na Allegro dwa zbiorniki 1000L mieli przywieźć wczoraj. Na szczęście wybrałem płatność za pobraniem. Dziś napisałem maila i nic. Jutro zadzwonię. Nie oni, to inni. Wybór jest. Co prawda oferowali czyściutkie i transport w cenie. Dziś też wreszcie zdecydowałem się kupić kurtkę i spodnie rowerowe. Takie Wiatro-deszczo-sczelne. Nie mogłem się zdecydować. Czy kupić takie bardziej do biegania w NewBalance czy w intersporcie typowo rowerowe Berkner. Jednak zwyciężyły Berkner. Kurtka ma przedłużony tył, kaptur w kołnierzu, odpinane rękawy i jest naprawdę wodoszczelna. Ma jeszcze wielką kieszeń z tyłu Spodnie do tego, rozpinane nogawki u dołu i hit rozpinane boki od kieszeni do kolana. Takie wywietrzniki. Jedynie chyba jutro pojadę wymienić kurtkę na niebieską. Czerwona jakoś mi się nie podoba. Może będzie taka albo w Plaza albo na Zakopiance. W sobotę mieliśmy jechać z Konradem na Kozi Wierch i zjechać z niego na nartach. Niestety ogłosili "trójkę" Być może pojedziemy na Kondracką, ale najpewniej, to pojadę do pracy. Mam nadzieję, że na rowerze wreszcie.

Komentarze