Pojechałem dziś na przegląd samochodu, taki rejestracyjny. Wszystko ok. Jedynie okazało się, że nie ma gdzie w dowodzie już wbić pieczątki. Muszę wymienić dowód rejestracyjny. Stary już ten samochód. Ale twardo twierdzę, że pojeżdżę nim do 15 lat. Wtedy dopiero zacznę myśleć o nowym. A jak dalej było by z nim tak jak do tej pory, to może jeszcze kolejne pięć lat? To tylko kupa żelastwa i plastiku. Nie wiem czemu większość facetów ma taki emocjonalny stosunek do samochodu. Pamiętam jak Andrzej z Piotrem kiedyś stali przy oknie i porównywali sobie który ma dłuższego... Na dole zaparkowali obok siebie. Andrzej Merceresem karawanem a Piotr Audi 100 amerykańska wersja z przedłużonymi zderzakami. Ja nawet nie wiem jakiego długiego mam... A i rocznik, jak mnie ktoś pyta z trudem sobie przypominam. A już jakieś inne parametry - zupełnie? Nie cierpię mechaniki jest niedeterministyczna.
Dziś czytałem artykuł w "wiedzy i życie" Na temat drukarek 3D Już kiedyś wcześniej słyszałem o tej technologi. Ziszcza się za mojego życia wiele proroctw i marzeń z dzieciństwa. Kilka lat temu w jakiejś rozmowie snułem wizje jak to kiedyś zamówię sobie w sklepie internetowym produkt i nie przyniesie mi go kurier. Zostanie przesłany do mojego komputera tylko wzorzec cyfrowy i syntetyzer atomowy zsyntetyzuje go na jego podstawie. Tak jak teraz wymieniamy kasety z tuszem w drukarce, tak będziemy co najwyżej wymieniali zasobniki z materiałem atomowym? Jakoś to się będzie nazywało. Drukarki 3D, drukujące przestrzenne przedmioty już działają i to komercyjnie! Są na razie tak prymitywne i drogie jak kiedyś pierwsze laserowe. Tak jak rozwojem kosmonautyki jestem zawiedziony, to rozwojem informatyki i elektroniki zaskoczony.
Dziś czytałem artykuł w "wiedzy i życie" Na temat drukarek 3D Już kiedyś wcześniej słyszałem o tej technologi. Ziszcza się za mojego życia wiele proroctw i marzeń z dzieciństwa. Kilka lat temu w jakiejś rozmowie snułem wizje jak to kiedyś zamówię sobie w sklepie internetowym produkt i nie przyniesie mi go kurier. Zostanie przesłany do mojego komputera tylko wzorzec cyfrowy i syntetyzer atomowy zsyntetyzuje go na jego podstawie. Tak jak teraz wymieniamy kasety z tuszem w drukarce, tak będziemy co najwyżej wymieniali zasobniki z materiałem atomowym? Jakoś to się będzie nazywało. Drukarki 3D, drukujące przestrzenne przedmioty już działają i to komercyjnie! Są na razie tak prymitywne i drogie jak kiedyś pierwsze laserowe. Tak jak rozwojem kosmonautyki jestem zawiedziony, to rozwojem informatyki i elektroniki zaskoczony.
Komentarze