Reinstalacja systemu 50%

Nareszcie po dwóch i pół roku z górą nastąpił ten moment, że przeinstalowałem sobie system. Wczoraj po pracy, tak nagle mnie naszło. Nacisnąłem F9 po czym chwilę się zawahałem, ale wybrałem tą dobrą opcję. Dane zostały. W tej chwili jestem po sprawdzeniu i zalogowaniu się we wszystkie serwisy. Straciłem przecież 'ciasteczka' na reinstalacji. Pamiętałem jednak wszystkie hasła. Zrobiłem też już backup takiego podstawowego systemu. Jestem mniej więcej w 50% Teraz czeka mnie instalacja wszelkich drukarek, skanerów i różnej maści oprogramowania do zdjęć, filmów, GPS itp. Przez chwilę byłem bliski dokonania kradzieży oprogramowania. Mój Acronis zdobyty kiedyś na jakiejś promocji żądał klucza ze strony producenta, gdzie był już tylko komunikat. 'Koniec promocji - dziękujemy za zainteresowanie' O mało nie ukradłem z jakiejś strony zcracowanej wersji, ale na szczęście przypomniałem sobie, że pewnie klucz jest w gmailu. I faktycznie poszukałem i znalazłem. Muszę z przykrością przyznać, że jednak mam jeden, czy dwa programy nielegalnie. Ale po pierwsze jeden z nich ma astronomiczną cenę, a ja korzystam tylko z ułamka jego możliwości. Po drugie bojkotuje kupowanie programów, których producenci nie robią nic, aby spolszczyć program. Jeśli będzie legalny, spolszczony przez producenta, na pewno kupię tego drugiego. Nie jest drogi. Mam tak kupione kilka programów. Które są dobre, spolszczone i mają rozsądną cenę max 300 zł. Zrezygnowałem na razie z open office. Twardo trzymam się tego, że będę korzystał tylko z google docs. Tak piszę tego posta zresztą. Mam nadzieję, że do poniedziałku zainstaluję już wszystko.

Komentarze