Nowy internet

Na stronie mojego dostawcy internetu pojawiło się ogłoszenie, że dla stałych abonentów jest możliwość przejścia na technologie 5GHz za jedyne 250 zł i zwiększenie pasma na 1024 Zadzwoniłem więc, i oto dziś mam już internet dwa razy szybszy. Faktycznie jest widoczna poprawa. Moje filmiki na youtube które są możliwe do oglądnięcia w wysokiej rozdzielczości. Odtwarzają się płynnie. Ta technologia jest też podobno znacznie bardziej odporna na zakłócenia. W ogóle zapomniałem sobie i umówiłem się dziś na przerabianie tego internetu i jednocześnie na rozmowy kwartalne od 11:30. Ale udało się wszystko zsynchronizować na szczęście w czasie. Przyjechałem do pracy na 10:30 Miałem więc w zapasie godzinę na przygotowanie się do rozmów. Zresztą w domu też poświęciłem na to czas. Myślę, że rozmowy poszły dobrze. Miałem nieodpartą chęć pojechania na rower w niedzielę i wypróbowania nowej bielizny termoaktywnej. Odstraszył mnie jednak wiszący w powietrzu deszcz. Chwilami się przejaśniało, ale jednak cały czas było mokro. Troszeczkę przeschło dopiero wieczorem jak zaczęło się ściemniać. Może uda się w przyszłą sobotę lub niedzielę. W sobotę był ksiądz po kolędzie. Po jego wyjściu choinka została rozebrana i schowana do garażu. Tam ma przetrwać do wiosny. W okolicach marca - kwietnia spróbuję ją zasadzić. Może coś z tego będzie. Choć zaczęła się niestety sypać. Dziś kupiłem też w hipermarkecie kombinezon przeciwdeszczowy za 29 zł z myślą o "cioraniu" jaskiniowym Taki profesjonalny to koszt około 500 zł, a nie chodzimy profesjonalnie po jaskiniach. Na takie chodzenie jak my wystarczy. Przynajmniej nie upapram się cały. Tego roku z jeżdżeniem na nartach krucho, może coś się uda we ferie, o ile będzie jeszcze śnieg.

Komentarze