Byliśmy u znajomych w sobotę. Zrobili remont. Bardzo ładnie się zrobiło. Kilka fajnych patentów. Aczkolwiek w łazience, jak dla mnie trochę kłócą się dekory z płytkami i ostre kanty z obłymi na suficie. Ale to kwestia gustu. Mieszkanko ciasne, jak na mój gust. Jednakże bardo przytulne. Kupiliśmy francuskie wino dla gospodarzy i słodycze dla dzieci. Jak byśmy wiedzieli o remoncie, to pewnie kupilibyśmy jakiś bibelot do domu. Jechaliśmy tam – do Podłęża przez Kraków i Hutę. Jechałem na GPS. Akurat jest tam teraz budowana autostrada. Jechaliśmy trasą jaką częściowo jechałem na rowerze do Niepołomic.
Komentarze