Pomyłka

Teraz dopiero widzę i czuję jaki jestem poobijany i obolały z tych wczorajszych jaskiń. Bolą mnie nawet żebra. Na rękach mam siniaki od czołgania się po kamieniach. Przeglądałem dziś internet na okoliczność jaskiń. Ta dziura w ziemi którą Konrad zinterpretował jako “Jaskinie Nad Źródłem” to chyba tylko po prostu dziura w ziemi. Właściwa jest poniżej tej do której weszliśmy. Istotnie była tam szczelina w skale, ale jakoś żeśmy do niej nie zaglądnęli. Może, to i dobrze. Nie wiedząc, że to ta moglibyśmy sobie zrobić krzywdę. Mam pomysł już na spędzenie mojego przedświątecznego urlopu. Penetracja jaskiń w Skałkach Twardowskiego i ewentualnie w dolinie Kościeliskiej. Raczej na pewno zaliczymy Tatry przed świętami. A jutro mam silne postanowienie zacząć biegać. Mam już upatrzoną trasę. Taka w sam raz na 30 minut.

Komentarze