Brzoskwinka

Niedziela i oczywiście spacer. Ostatnio tak bywa, że na sobotę i niedzielę robi się pogoda. Dziś było pięknie słonecznie i dość ciepło. Wybraliśmy się oczywiście na spacer mimo tego, że jestem trochę zaziębiony. Dziś też była zmiana czasu i w związku z tym musieliśmy tak zaplanować spacer aby go zakończyć około 16:00 Podjechaliśmy samochodem do Nielepic. I dobrze zrobiliśmy. Bo inaczej wrócilibyśmy do domu chyba jakby było ciemno. Z Nielepic czarnym szlakiem, a potem niebieskim doszliśmy do doliny. Tam postanowiłem poszukać skrzynek. Aby je znaleźć trzeba było wejść na czerwoną ścieżkę dydaktyczno-widokową. Cała ścieżka to pętla 4.5 kilometrowa. Widoki naprawdę piękne. Dolina Brzoskwini jest usytuowana blisko Balic. Tam się nie da mieszkać. Samoloty startują co parę minut. Strasznie głośno. Pierwszą skrzynkę znaleźliźmy zaraz po wejściu na ścieżkę. Drugą dopiero po obejściu ścieżki do końca. W efekcie te skrzynki są obok siebie. Przy pierwszej skrzynce spotkaliśmy jelenia. Nie wiedziałem, że te zwierzęta są aż tak wielkie. Był bardzo blisko nas.

Wczoraj też dowiedziałem się o tragedii która wydarzyła się wśród naszych znajomych. Napiszę o tym za kilka dni.

Komentarze