Co jest grane z tym zimnem. Ja mam jeszcze do skoszenia ogród i całe pole. A i u Szarika przydało by się też przed zimą skosić. Od dwóch dni leje jak z cebra. No i mam zamówiony kamień który mam wysypać wokół domu. W planach jest też jeszcze sklejenie kominka ogrodowego no i wysypanie kamienia wokół niego. To będzie najbardziej pracochłonne ze wszystkiego. Potrzebuje co najmniej miesiąca na te prace. Konrad od niedzieli jest na wycieczce klasowej. Mają tam podobno pranie mózgu. Pracują z nimi psychologowie. Myślę, że wszystkie te zajęcia mają na celu poznanie siebie. Podobno modlą się przed posiłkami i po. To nie jest katolicka szkoła !?! Ale czemu nie. Takie zachowanie na pewno otwiera ludzi. Przestają się krępować siebie. Nic tak nie zbliża jak wspólna modlitwa. Dobre zagranie, aby klasę zintegrować. Będzie chyba jazda z tą szkołą. Za oknem leje, więc mam trochę więcej czasu. Złożyłem wczoraj film z Gór Stołowych,
a w zasadzie to z Jaskini Niedźwiedziej. Po prostu skleiłem poszczególne kawałki w całość. Dziś do mojego bloga zostały dopisane aż cztery komentarze. Od pewnego czasu oglądam w zasadzie dwa blogi bardzo ciekawych osób. Obie kobiety, Recoleta i Anna Bucholc Oba blogi nasączone podróżami. A i wpisy elokwentne nie to co ja. No i tak sobie przeglądam, czytam. Ostatnio o wyprawie motocyklowej. Zazdroszczę po trosze. A w pracy wraca Prot po urlopie i opowiada jak to jechał gdzieś tam po różnych krajach. Że miał pojechać przez Gruzję... Tak słucham i w końcu w głowie mi świta. Pytam - Prot, czy ty znasz może Anne Bucholc – Tak znam, właśnie z nią jechaliśmy na tą wyprawę. No i wszystko się wyjaśniło. Jaki ten świat mały! Właśnie komentarze wpisała Anna. Trochę mi głupio, że tak ktoś obcy czyta takie moje osobiste opisy. Ale co mi tam. Idzie nowe. Nie mam czego w końcu się wstydzić. Nie zwierzam się tu z osobistych problemów. Na samym wstępie dwa lata temu zrobiłem pewien wpis. Jak go sobie przeczytałem teraz, to faktycznie można się trochę zrazić do czytania 'mnie' Ale czemu nie. Niech odstrasza wszelkiej maści 'Onet-owych' komentatorów, co to na wszystkim się znają. A takie osoby które też tu piszą bloga jak najbardziej mile widziane. Jeśli ktoś tylko czerpie przyjemność z zaglądania do mnie przez dziurkę od klucza, to nie mam nic przeciwko temu. Osoby które blogują tutaj są na pewno warte poświęcenia im chwili. Nie są to chwile stracone i na pewno są to osoby wartościowe. Co wiem z lustra :)
Komentarze