Piętrzą się przeszkody

No i wyjazd na Turbacz nie doszedł do skutku. Dzień wcześniej lało, a i dziś rano też. Sprawdzałem na miejscu pogodę. Lało wczoraj i dziś do około 12:00 Nie było sensu jechać. Zresztą zimno i pochmurno. Nie uśmiecha mi się tak w błocie jeździć. Zresztą coś nie bardzo mi się ostatnio chce, chyba szukam specjalnie trudności. Z drugiej jednak strony w tym roku przejechałem na rowerze grubo ponad 1000 km. Nic na siłę. Jak jechać, to dla przyjemności, a nie z obowiązku. Za to jutro ma być piękna pogoda. Wybiorę się chyba na rower, aczkolwiek nie da się daleko. Po pierwsze na 9:30 do kościoła więc można wyjechać najwcześniej o 11:00 a i wieczorem już o 20:00 jest ciemno.

Dostałem link do kupionej mapy Gorców w wydaniu Kmap niestety okazało się, że z moim palmtopem ten program ma trudności w odczytaniu danych z wbudowanego GPS. Nici z map na razie w palmtopie. Pozostaje AutoMapa która nie nadaje się na rower i do pieszych wędrówek. Kmap odpowiedział mi, że dołożą wszelkich starań aby ich program w kolejnych wersjach działał z moim palmofonem. Wstrzymuje na razie zakupy dalszych map. Szkoda.

Komentarze