Ryszard III ze szkołą

Wczoraj wybraliśmy się do teatru na Ryszard III zostaliśmy zaproszenie niejako przez nauczycielkę Konrada. Cała szkoła Konrada i wiele innych jak się okazało była na tej sztuce. Nauczycielka skądś się dowiedziała, że bywamy od czasu do czasu w teatrze i zaproponowała Konradowi, że możemy też pojechać. Bilety bardzo tanie. Byliśmy w Teatrze Ludowym – pomnik socjalizmu w Nowej Hucie. Pojechaliśmy tam po pracy na osiemnastą. Nigdy tam nie byłem, ani nie wiedziałem gdzie tam można zaparkować. Okazało się, że przed samym teatrem nie ma problemu z parkowaniem, a i wokół jest pełno miejsc. Przybyliśmy stanowczo za wcześnie i prawie godzinę spędziliśmy w samochodzie na deszczu. W teatrze nie ma żadnej kawiarenki, czy jakiegoś milszego miejsca do posiedzenia oprócz ławek pod ścianami. Sama sztuka gdzie głównym bohaterem Ryszardem był Jerzy Stuhr bardzo mi się spodobała. Basa lubi z reguły komedie. Ja oczekuje od rozrywki czegoś więcej. Lubię więc bardziej ambitne pozycje. Spektakl był taki trochę multimedialny. Na scenie były zawieszone trzy monitory na których były wyświetlane od czasu do czasu sceny rozgrywające się poza główną sceną. Warto było iść.


Pozwolę sobię w tym miejscu przekleić opis spektaklu ze strony Teatru Ludowego:

Szekspir napisał dramat o człowieku ogarniętym szaleństwem władzy, który, bez skrupułów manipulując otaczającymi go ludźmi, wznosi się na królewskie wyżyny. Szczując na siebie nawzajem książęta, których posądził, że mogliby zagrodzić mu drogę do tronu, kompromitując i zabijając, zmierza bezwzględnie do celu. Powiedzieć o Ryszardzie, że jest pozbawiony morale, to mało. On rozkoszuje się złem, jakie czyni i w spektaklu Stuhra będzie opowiadał o tym publiczności. Konfesyjna forma widowiska niejako wciągnie w ten proceder widzów, którzy będą słuchać jego cynicznych wynurzeń. Sławetne zdanie "Królestwo za konia!" znaczy jednak upadek tyrana, histeryczną ucieczkę przed zmorą śmierci. Wzloty i upadki tyranów w najnowszej historii świata przesądziły o niezwykłej aktualności tego dramatu i o tym, że Jerzy Stuhr sięgnął po niego właśnie teraz.

Premiera tego przedstawienia uświetniła obchody jubileuszowe 50-lecia Teatru. W przygotowywanym z wielkim rozmachem widowisku plan sceniczny przenika się z planem filmowym. Zdjęcia realizowano na terenie kombinatu w Nowej Hucie, lotniska w Balicach, na ulicach Krakowa i w Teatrze Ludowym.

Komentarze