Zmęczenie.

Stało się tak, jak się spodziewałem. Przyszedł rachunek za niechcianą kartę. Mam zapłacić 75 zł za kartę której nie zamawiałem i której nie chciałem. Oczywiście wczoraj jeszcze napisałem reklamację do banku. Dziś poszedłem do banku złożyć reklamację i pozamykać wszystkie możliwe rachunki. Zlikwidować wszelkie możliwe związki z tym bankiem. Wygląda na to, że o ile sprawa tych 75 zł zostanie załatwiona prawdopodobnie od ręki, to pozamykanie wszystkich rachunków nie jest takie proste. Zamknięcie rachunku karty może nastąpić dopiero koło maja. Na 'Nasza-Klasa' przybywa uczniów. Ale zaangażowanie spada. Myślę, że to umrze śmiercią naturalną w ciągu paru miesięcy. Ludzie którzy nie bardzo umieją włączyć komputer bez pomocy własnych dzieci nie będą się udzielać przez komputer. Było modne więc tam zaglądnęli i na tym koniec. Dobre strony, odnowienie? kilku znajomości. Z Kingą i Tomkiem jedziemy na narty. Trzecie podejście. Jeszcze trochę mnie trzyma kaszel, ale chyba nie będzie tak źle. Trochę czuje się zmęczonym po tej chorobie i jakiś taki ciężki oddech mam. Od przyszłego tygodnia, od czwartku mam zamiar zacząć biegać, a od poniedziałku już ćwiczyć. Może wtedy zmęczenie minie. Na narty wybieramy się na Kubińskie Hole Może uda się tym razem. Może będzie na tyle śniegu i pogoda odpowiednia. Wszystko się okaże w sobotę.

Komentarze