Zabawy filtrami.

Sobota i sypnęło śniegiem. Wczoraj już wieczorem zaczęło trochę sypać. Dziś od rana słonecznie i mroźno jak na tegoroczną zimę. -5 To niespotykane i rzadkie tej zimy. Nie wiem czemu, ale dopiero około czternastej załapałem, czemu by się tak nie wybrać na jakieś zdjęcia. No i szybko zjadłem obiad i pojechałem do Dol. Kobylańskiej. Warto było. Słońce operowało w dolinie do około szesnastej godziny. Zrobiłem 150 prawie zdjęć. Trochę pobawiłem się filtrami. Mroźno było, trudno było, palce odmarzały. Trochę wiało. Zostawiłem w sumie cztery zdjęcia.


Komentarze