Słuchawki.

Basia złapała zapalenie oskrzeli. Jest na zwolnieniu do następnego wtorku. Mnie już kaszle i drapie po gardle. Jak tak będę chory to katastrofa. W pracy projekt MM został dziś przewrócony do góry nogami. Co najmniej tydzień, dwa implementacji więcej. Z urlopu chyba nici. A jak tak jeszcze pójdę na wolne... Dziś kupiłem sobie słuchawki bezprzewodowe. Logitech.

Przede wszystkim do biegania, bo te z kabelkami wypadają z uszu. No i do TV też się nadadzą jak czasami oglądam coś wieczorem. Kiedy już wszyscy śpią. Zrezygnowałem tez z pakietu 'Hity filmowe' a w zamian wziąłem HBO. A jeszcze zapomniałem. Jedziemy na wczasy tydzień w góry - Góry Stołowe a potem prosto nad morze. Poszedłem na kompromis. Choć nie powinienem, bo ostatnie 7 lat jeździłem tylko nad morze.

Komentarze