Dzień babci w Nasza-Klasa.
Nasza klasa zbliża ludzi. Łączy pokolenia. Znalazłem na Nasza-Klasa kuzyna Tomka i kuzynkę Kingę. Napisałem do nich – odpisali. Fajnie. Może wybierzemy się razem w góry może na narty czas pokaże. Znalazłem też Zbyszka, ale to chyba jakieś martwe konto. Zero znajomych jedno zdjęcie i nie odpisuje od tygodnia. Znalazłem wreszcie też Violę, taka dawna sympatia z Prokocimia ma 37 lat i jest babcią!!!. Ma dwie córki jedna 17, druga 18 i ta ma syna. Ta co ma syna podobna jak dwie krople wody do mamusi, pardon babci :)
(...) Część przeniesiono do "Bardzo prywatnie" (...)
Ależ dziś walnęło na giełdzie, prawie -7% Jakbym miał jaj... tzn. pieniądze i nie bał się zaryzykować, tobym kupował. A najlepiej to jutro kupić z samego rana, jak się da, a potem pod koniec odsprzedać. Jutro mogą być zyski z 10% między początkiem a końcem. Bo prawie nie mam wątpliwości, że otworzy się na minusie a zamknie na plusie. No chyba, że...
Jeszcze trochę, a zacznę tracić ubiegłoroczny zysk na funduszach. Ale taka nauka i samokontrola warta tych pieniędzy. To dobry sposób na nauczenie się nie przywiązywania wagi do wartości wirtualnego pieniądza. Już nie czuje prawie emocji jak są spadki po 5%. A jeszcze dwa/trzy lata temu jak spadało 1% dziennie to liczyłem ile to ja straciłem z zysku. Przez ostatnie parę tygodni straciłem około 20% chyba z zysku i nic. Nawet kropla potu nie skapneła. Zobaczymy co będzie jak zacznę tracić kapitał :)
Jeszcze trochę, a zacznę tracić ubiegłoroczny zysk na funduszach. Ale taka nauka i samokontrola warta tych pieniędzy. To dobry sposób na nauczenie się nie przywiązywania wagi do wartości wirtualnego pieniądza. Już nie czuje prawie emocji jak są spadki po 5%. A jeszcze dwa/trzy lata temu jak spadało 1% dziennie to liczyłem ile to ja straciłem z zysku. Przez ostatnie parę tygodni straciłem około 20% chyba z zysku i nic. Nawet kropla potu nie skapneła. Zobaczymy co będzie jak zacznę tracić kapitał :)
Komentarze