Co za pech.
Wczoraj odwołali teatr z powodu żałoby, a dziś odwołali jutrzejsze narty z powodu silnego wiatru. Na domiar złego w dzisiejszej poczcie dostałem PIN do karty kredytowej której nie dostałem. Co więcej karta miała ustawienie 'wznawianie automatyczne' na 'Nie' Dodatkowo miesiąc temu złożyłem stosowne pismo o nie wznawianiu karty. Tak na wszelki wypadek. Co jeszcze mam zrobić. Krwią podpisać. Oczywiście straciłem pół godziny na wyjaśnianie. Okazało się wreszcie, że wysłali kartę dzisiaj. Co więcej naliczyli mi od razu opłatę za tą kartę 75 zł. Do tej pory karty miałem zawsze za darmo. Nigdy jeszcze nie zapłaciłem ani grosza. Muszę iść zastrzec tą kartę w placówce banku i wtedy zapłacę tylko 7 zł za jeden miesiąc. No chyba ich powaliło. Popełniają błędy, ja je muszę naprawiać i jeszcze mam za to zapłacić? Jutro się biorę za pisanie kolejnej skargi na ten głupi bank. Ale im dokopię ponownie.
Zauważyłem ostatnio taką zależność, że koniec/początek roku obfituje u mnie w wiele różnych problemów. To chyba abym się nie nudził.
Dzwoniła Kinga (kuzynka) którą znalazłem na 'Nasza-Klasa' Bardzo chętnie odnowi znajomość. Prawdopodobnie pojedziemy w wspólnie na narty. Na przyszły tydzień. A dla odmiany znalazł mnie tam Rafał i pewna dziewczyna (Małgosia) którą poznaliśmy z Basią na jakiejś imprezie u Krzyśka. Że też ludzie mają taką pamięć do nazwisk.
Zauważyłem ostatnio taką zależność, że koniec/początek roku obfituje u mnie w wiele różnych problemów. To chyba abym się nie nudził.
Dzwoniła Kinga (kuzynka) którą znalazłem na 'Nasza-Klasa' Bardzo chętnie odnowi znajomość. Prawdopodobnie pojedziemy w wspólnie na narty. Na przyszły tydzień. A dla odmiany znalazł mnie tam Rafał i pewna dziewczyna (Małgosia) którą poznaliśmy z Basią na jakiejś imprezie u Krzyśka. Że też ludzie mają taką pamięć do nazwisk.
Komentarze