W poszukiwaniu jaskini.
Na kilka godzin przed Wigilią wybraliśmy się z Konradem na spacer po Dolinie Będkowskiej w poszukiwaniu jaskini na prawo od Sokolicy. Jest widoczna z dołu na jesieni lub w zimie gdy nie ma liści. Niestety podejście do niej z dołu jest prawie niemożliwe bez wspinaczki. Spróbujemy w inny dzień idąc od góry. Mam nadzieję, że w tym roku na wiosnę zwiedzimy parę jaskiń, jak to miało miejsce w tamtym roku. Liczyłem na trochę słońca we święta, ale wygląda na to, że nic z tego nie wyjdzie. Dobre i to co zażyliśmy na Słowacji na nartach.
Komentarze