Ekologicznie

Dziś byłem na zakupach, oczywiście przy kasie nie mogłem się doszukać bonu który miałem zrealizować i nie znalazłem też tych głupich karteczek na dodatkowe punkty. Jak zwykle przepadło. Na szczęście bon można zrealizować do końca 2008 roku. Ale nareszcie udało mi się kupić parę dni temu torby na zakupy w LeroyMerlin I na dodatek torby te za jedyne 5 zł mają wieczystą gwarancję. Mogę je wymieniać na nowe jak się zedrą za jedyny 1 grosz. Tak więc jestem znowu bardziej ekologiczny. Mam plan na wiosnę odzyskiwać deszczówkę z dachu i odprowadzać ją do nieużywanej studni. Ale tak się zastanawiam. W zasadzie woda to odnawialne źródło. No i jak będę ją potem pompował ze studni to będę zużywał prąd. Ale woda jednak chyba wychodzi drożej. Z drugiej strony muszę zainwestować w pompkę. Jest też inny plan – zainwestować w zbiornik i takie specjalne wychwytywacze wody na rynnach, ale to chyba drożej wyjdzie, no i jeden zbiornik to za mało. Po za tym gdzie go trzymać. Trochę szpeci. Studnia chyba będzie dobrym rozwiązaniem.

Komentarze