Urodziny

No i przegapiłem – piątego października był roczek jak zacząłem bloga. Spóźnione ale szczere. Wszystkiego najlepszego blogu ty mój. Fajnie, że wytrzymałem tak długo i w miarę regularnie pisze. Przyznam się tu, że często robię jednak tak, że opisuje w jakimś dniu wiele innych dni i wpisuje je ze wstecznymi datami. Ale co mi tam, wolno to w końcu mój i dla mnie. Chce mieć wspomnienia jak już będę stary i brzydki. Właśnie takie wspomnienia, opisujące co i jak było, bez zbędnego wysilania się na słowa. A tak po prawdzie to jest dziś jedenasty października (rano) przypomniałem sobie o rocznicy jakieś dwa dni temu, a i tak wpis zrobię na siódmego. No i jeszcze w domu poszukam zdjęcia małego Konrada jak miał rok i wkleję. Szukałem na gogle zdjęcia tortu z jedną świeczką ale nie znalazłem. Na pewno mam takie Konrada jak zdmuchuje świeczkę na torcie.


Komentarze