Trochę polityki...
… bo mi się nóż w kieszeni otwiera, jak słyszę, że po raz kolejny Polska staje okoniem jako jedyny kraj unii. Unia chce aby 10 października był dniem protestu przeciwko karze śmierci. Polska jest przeciwna ?!? dlaczego? Ano po temu, że uważa, że taki protest powinien mieć szerszy kontekst. Powinien to być protest w ogóle przeciwko zadawaniu śmierci Aborcji i Eutanazji. Niby to szczytny cel. Ale to tak jakby unia proponowała zniesienie kary śmierci, a my byśmy byli przeciwni, bo chcemy aby zaprzestano też aborcji i eutanazji. Czyli w imię większego celu zablokujmy możliwość odniesienia mniejszego zwycięstwa. To polityka rewolucji, a nie ewolucji. Chyba lepiej będzie ogłosić teraz dzień przeciwko karze śmierci, aby potem łatwiej było przeforsować w tym dniu lub innym zadeklarowanie protestu przeciwko aborcji i eutanazji. To tak jak kiedyś walczyliśmy w swoim kraju o odsunięcie komunistów od władzy, a ktoś blokowałby nasze działania dlatego, że uważa, że powinniśmy walczyć o zniesienie komunizmu w całej Europie. Gdzie dziś byśmy byli? Chyba pójdę wreszcie na wybory, aby po prostu zagłosować przeciwko.
Komentarze