Wycieczka do Niepołomic

Comarch zorganizował wyjazd rowerowy spod siedziby do Niepołomic. Niestety uczestnicy niedopisali. Przyjechało na miejsce do Niepołomic zaledwie kilkanaście osób. W tym w dodatku kilka samochodem. Rajd zaczął się o godzinie 11:00 po siedzibą na Jana Pawła II My jechaliśmy z domu. Na miejscu pod Comarch mieliśmy na liczniku 30 km Tam dostaliśmy mapki i rozpiski jak przedrzeć się przez Hutę. Trasa ciekawa, ale bez jej znajomości lub bez papierowej mapy a czasami GPS-a chyba byśmy nie trafili. Na szczęście mieliśmy i to i to. Przyjazd do Niepołomic był zaplanowany na godzinę 13:00 wydawało mi się to absolutnie nierealne. Szczególnie, że miał to być rajd rodzinny czyli z dziećmi. Nam po kilku błądzeniach udało się spóźnić tylko 6 min. Ale jechaliśmy naprawdę szybko. Dotarliśmy tam pierwsi. Następni przyjechali po nas około 10 min. Tyle, że jechali inną trasą sobie znaną. My przejechaliśmy 33 km oni 26 km Potem było pieczenie kiełbasek na ognisku, jazda wozem po Puszczy i karmienie Strusi (wszystko na zdjęciach)

Rajd rowerowy Comarch

Niestety przez maruderów wszystko się opóźniło o godzinę. Ostatni (podobno profesjonalna grupa rowerowa) przyjechali o 14:15 O godzinie 17:00 zaczęliśmy wracać do domu. Dojechaliśmy 20:15 już było ciemno. W sumie zrobiliśmy 123 km ze średnią prędkością 19 km to rekord średniej, ale bardzo się spieszyliśmy. Na rajdzie dostaliśmy prezenty. Spinkę do roweru odblaski i komplet oświetlenia który bardzo mi się przyda.

Komentarze