Przez jaskinie i ostańce



Kolejna niedziela i kolejna wycieczka mimo nie najlepszej pogody. Zapowiadało się pochmurnie, ale wiatr rozwiał chmury i wyszło słońce. Co prawda wiatr był bardzo mocny. My jednakże chodziliśmy głównie po lesie i dolinie. Tak więc nie dokuczał za bardzo. Tylko na koniec jak zaczęło się robić juz późno. Zrobiliśmy kolejne podejście do jaskini 'Na Tomaszówkach' tym razem ze świeczkami. Musimy jednak kupić latarki i koniecznie czołówkę. Poszliśmy też znowu szukać przejścia do Psiklatki i znaleźliśmy od góry na około. Potem zwiedziliśmy jeszcze kilka ostańców 'Długą' i 'Grodzisko' tam strasznie wiało. Oprócz jaskini 'Na Tomaszówkach' zwiedziliśmy jeszcze 'Łabajową' Poniżej zdjęcia z wyprawy.



Komentarze