Apocalypto
"Apokalipsa wg Gibsona." Bardzo dobry film, choć czasami nie bardzo możliwy. Co właśnie przede wszystkim mnie trochę zawiodło. Główny bohater z przebitym bokiem dzidą ucieka w szalonym tempie dzień i noc przed bandą oprawców. Ciągle w odległości kilkuset metrów. Po pierwsze chyba by się wykrwawił, po drugie w dżungli w takim tempie chyba nie bardzo jest jak tropić. Ale ogólnie rzecz biorąc warto obejrzeć ten film. Z drugiej strony film bardzo rzeczywisty, oddający dość realnie rzycie tej cywilizacji. Nie epatuje wcale przemocą jak to piszą w recenzjach. Pasja była bardziej sadystyczna i dosłowna. Jest to kolejny prawdziwy film. Myślę że Gibson próbuje stworzyć nowy kierunek w kinematografii. Z pewnością będę chodził na kolejne jego filmy.No i rozpoczął się kolejny 2007 rok. I co z tego dzień jak każdy inny. Z czego tu się cieszyć.
Między świętami miałem wolne, dużo spacerów. Ładna pogoda możliwość robienia zdjęć co też wykorzystałem. Ojców, Ogrodzieniec i dolinki. Efekty można zobaczyć jak zwykle na picasa w katalogu 'Okolica' Niestety potwierdziły się moje obawy – coś jest z matrycą w tym aparacie. Doliczyłem się pięciu plam jeśli zrobię zdjęcie niebieskiego tła. Szczególnie widać to na niebie. Zareklamowałem więc w sklepie aparat. Teraz około miesiąca oczekiwania.
Komentarze